Przyjaciele

Ta strona poświęcona jest naszym dobrym znajomym. Możecie poznać tu przyjaciół i sympatyków Centrum Młodzieżowo-Powołaniowego "Trzej Towarzysze". Są to osoby, które pomagają nam w sprawnym funkcjonowaniu całego przedsięwzięcia towarzyszenia młodym ludziom. Jak widzicie ich zdolności i kompetencje są przeróżne (począwszy od mycia, sprzątania, malowania aż po skanowanie i grafikę komputerową itd.). Dzięki nim możemy wam lepiej służyć. Wszystkim i każdemu z osobna serdeczne Bóg zapłać!
 
O. Abraham

O. ABRAHAM

 

Różnorodna pomoc sakramentalna, biblijna i przede wszystkim graficzna.

BR. ARCHANIOŁ (MICHAŁ)

 

 

Pomagał dzielnie przy "aniołach" oraz róznorakich pracach związanych z Centrum. od września 2008 porzucił FCMP i wstąpił do Zakonu :)

MACIEK

W Centrum od zimy, od drobnych robótek komputerowych, ostoja cierpliwości wg Towarzyszy ;), likwidator zasobów słodkości w Centrum:).
 PAN SŁAWEK i PAN MAREK

Najlepsi malarze świata. Ich dzieła można podziwiać na ul. Groszkowej i ul. Cytrynkowej oraz w auli!

KORNELIUSZ

Zawdzięczamy mu oprawę graficzną naszej działalności. Na co dzień nauczyciel wf. Dzięki jego pomysłom i czasem żmudnej pracy po nocach możemy cieszyć się wspaniałą kolekcją plakatów, ulotek, broszur etc.

MAREK

Z nami związany już kawał czasu. Jego dzieła można podziwiać na korytarzach Centrum a zwłaszcza saloniku (ikony św. Franciszka i św. Klary). Członek i menager zespołu Przylądek Dobrej Nadziei. Doskoooonale gra na gitarze.
PANI MARIOLA i PANI JOLA

Dbają o nasze żołądki podczas dni skupień oraz rekolekcji. Zawsze usmiechnięte i gotowe zaspokoić nie tylko największy głód, ale czasem i najdziwniejszą zachciankę kulinarną :)

PAN ANDRZEJ i PAN ZENON

 

Sprawili, że nogi tancerzy i aktorów naszego Teatru Wojeteth nie będą już więcej marzły! Dziękujemy im za nową podłogę!

ANIKA

 

zwana też Sekretarką i nawet najstarsi górale nie pamiętają, który z Braci wpadł na ten pomysł. Zaangażowana w prace biurowe: parzy kawę, biega na pocztę i pomaga logistycznie przy DSach.

ASIA z Wesołej, MARZENA, LEON, DANIEL z Batorego

 

Dobre duszki, zawsze skore do pomocy przy organizacji Dni Skupienia. Od dwóch lat Asia także pomaga przy organizacji Kalwarii Śląskiej i Ekosongu. W ciszę Centrum zawsze wnoszą dużo radości i pogody ducha :)

Komentarze:
Dziękujemy za dodanie komentarza.
Komentarz czeka na akceptację moderatora.
Nie dodano jeszcze komentarza.

X
   23 lipca
   Bł. Krystyn Gondek
   kapłan i męczennik z I Zakonu (1909-1942)

   Bł. Krystyn czyli Wojciech Stanisław Gondek urodił się 6 IV 1909 r. we wsi Słona w parafii Zakliczyn nad Dunajcem jako syn Jana i Julii z domu Cicha. Związany z franciszkanami z Zakliczyna, po szkole podstawowej podjął dalszą naukę w kolegium serafickim przy klasztorze Braci Mniejszych we Lwowie. Po szóstej klasie wstąpił do zakonu; został przyjęty do prowincji Matki Bożej Anielskiej i otrzymał imię Krystyn. Do nowicjatu w Wieliczce przybył 15 VIII 1928 r. Śluby czasowe złożył 26 VIII 1929 r., a wieczyste - 18 IV 1933 r. w Przemyślu i tam odbył również studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym. 21 VI 1936 r. został wyświęcony na kapłana w katedrze przemyskiej przez biskupa Franciszka Bardę. Został skierowany do pracy w Chełmie Lubelskim, a następnie do Włocławka, gdzie pełnił funkcję wikariusza parafialnego przy kościele franciszkanów.
   W czasie masowych aresztowań wśród duchowieństwa, w listopadzie 1939 r., w tym także bł. biskupa Michała Kozala oraz zamknięcia katedry i kościołów parafialnych we Włocławku, franciszkanów pozostawiono na razie w spokoju. W tej sytuacji zorganizowano duszpasterstwo parafialne, powierzając je trzem będącym na wolności franciszkanom; jednym z nich był o. Krystyn Gondek. Jednak 26 VIII 1940 r. wkroczyło do klasztoru gestapo i oznajmiono zakonnikom, że mają się udać do Niemiec na naukę języka, ponieważ Włocławek (Leslau) jest miastem niemieckim i obowiązuje tu język niemiecki. Miał zostać tu tylko przełożony o. Narcyz Turchan. Po przybyciu na gestapo zastali już tam ponad stu kapłanów diecezjalnych zwiezionych z diecezji włocławskiej i częściowo płockiej; wszyscy zostali aresztowani i wywiezieni do obozu przejściowego w Szczeglinie koło Poznania, a trzy dni później dużym transportem, liczącym prawie 500 duchownych, do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen koło Berlina. Stąd 12 XII 1940 r. wszyscy duchowni zostali przetransportowani do Dachau. Ojciec Krystyn otrzymał numer 22779. Wycieńczony dostał się na rewir. Przed pójściem do obozowego szpitala pożegnał się słowami: "Do zobaczenia w niebie!". Według kartoteki obozowej zmarł 23 VII 1942 r.
   Beatyfikował go w grupie 108 polskich męczenników z czasów II wojny światowej dnia 13 VI 1999 r. w Warszawie papież Jan Paweł II.
   Boże bogaty w miłosierdzie, wspominamy dzień zwycięstwa Twojego męczennika Krystyna, kapłana, któremu dałeś nieugiętą stałość w cierpieniach; otocz nas swoją opieką i wybaw od zasadzek nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
zamknij
Wyślij kartkę