Jerozolima - Droga Krzyżowa

ZIEMIA ŚWIĘTA - JEROZOLIMA

DROGA KRZYŻOWA

 

   DROGA KRZYŻOWA: Wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować (Mk 15, 20).

   Każdego piątku odprawiana jest w Jerozolimie wspólna, międzynarodowa droga krzyżowa. My odbyliśmy ją we wtorek. Poszczególnym stacjom przewodniczyli nasi świeccy pielgrzymi. Było to dla nich niewątpliwie wielkim przeżyciem, przecież kroczymy szlakiem drogi krzyżowej samego Pana Jezusa, który bynajmniej nie przypomina naszej barwnej drogi krzyżowej z Góry Św. Anny czy Kalwarii Zebrzydowskiej. Niektóre stacje przywodzą na pamięć wydarzenia historyczne, zapisane w Ewangeliach (1, 2, 5, 8, 10, 11, 12, 14) lub domniemane czy apokryficzne (3, 4, 6, 7, 9, 13). W normalnych, spokojnych czasach nie łatwo przychodzi pielgrzymowi odbyć drogę krzyżową, bo trasa prowadzi ciasnymi uliczkami, pełnymi sklepików i straganów, wciąż i na każdym kroku nagabywany przez uciążliwych handlarzy, przeszkadzający w skupieniu i modlitwie. Ale tym się nie należy zrażać. Pięknie streścił drogę krzyżową ks. Tadeusz Słocki: Kiedy po raz pierwszy wybierałem się do Ziemi Świętej, ostrzegał mnie pewien ksiądz, że najgorzej przeżyć tu drogę krzyżową. Bo oto jeden pluje na widok przechodzących pielgrzymów (pamiętajmy, że przeważna część drogi prowadzi przez hałaśliwą dzielnicę muzułmańską) drugi zajada się, trzeci handluje. A ja sobie wówczas pomyślałem: przecież tak właśnie odbyła się droga krzyżowa Jezusa. Podczas naszej drogi krzyżowej spostrzegłem jak mały chłopiec arabski przedrzeźniał nasz śpiew "Któryś za nas cierpiał rany", niemiłosiernie wykrzywiając usta. Ale my staraliśmy się odprawić drogę krzyżową w skupieniu, przechodząc spokojnie od jednej stacji do drugiej, rozważając to, co działo się na tej pierwszej drodze krzyżowej Jezusa.
   Rozpoczynamy Drogę Krzyżowa od pierwszej stacji: Pan Jezus na śmierć skazany. Zwykle czyni się to na dziedzińcu szkoły muzułmańskiej. Ale jest zamknięta więc obok, w kaplicy skazania. Kaplice franciszkańskie zbudowano nie tak dawno w miejscu, gdzie stała twierdza rzymska Antonia. Tu prokurator rzymski Piłat wydał wyrok śmierci na Jezusa przez ukrzyżowanie (Mt 27). Nie tak dawno, bo w 1929 r. archeolodzy odkryli w piwnicy sióstr syjońskich, olbrzymi dziedziniec fortecy Antonii o kamiennych płytach, utożsamianym z ewangelicznym litostrotos, pretorium, gabbata. A więc to tu, na tym miejscu, na którym stoimy Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę... Następnie podchodzili do Niego... i wymierzali Mu policzki (J 19). Idziemy dalej, zatrzymując się kolejno przy drugiej (Jezus bierze krzyż na swe) oraz trzeciej stacji (Jezus upada pod krzyżem). Trzecia stacja zasługuje na szczególną uwagę (podobnie jak i czwarta), bo została odrestaurowane niemal z gruzów przez polskich żołnierzy z armii Andersa (podczas II wojny światowej) i przyozdobiona pięknymi płaskorzeźbami. Wykonał je polski rzeźbiarz Tadeusz Zieliński. Obie kaplice należą do katolickich Ormian. Przy piątej stacji mogliśmy wejść do franciszkańskiej małej, ale schludnej kapliczki. Szymon Cyrynejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi. Następna jest szósta (św. Weronika ociera twarz Panu Jesusowi), a po niej siódma stacja: Drugi upadek Jezusa. Jesteśmy wdzięczni ojcom franciszkanom, którzy otworzyli nam kaplicę, przy tej zwykle tak ruchliwej i hałaśliwej ulicy bazarowej. Bowiem zwykle trudno tu o skupienie. Ósma stacja: Płaczące niewiasty, zaznaczona jest jedynie czarnym łacińskim krzyżykiem i greckim napisem: Jesous Christos nika (Jezus Chrystus zwycięża), wydłubanym na ścianie grecko-prawosławnego klasztoru. Dziewiąta stacja: Trzeci upadek Jezusa wyznacza rzymska kolumna, tuż obok patriarchalnego klasztoru koptyjskiego i przy wejściu do klasztoru mnichów etiopskich, abisyńskich. Stacje X do XIV znajdują się już we wnętrzu Bazyliki Grobu Świętego. Przechodzimy do nich poprzez dziedziniec klasztoru bardzo ubogich mnichów etiopskich i ich biednej kaplicy. Wypędzeni z bazyliki Grobu Pańskiego przez silniejszych koptów, zajęli miejsce właśnie tu, na jej dachu, dokładniej, nad kaplicą ormiańska p.w. św. Heleny . Mnisi żyją w bardzo prymitywnych lepiankach. Charakterystyczne, że 24 dnia każdego miesiąca uroczyście i bardzo radośnie obchodzą Boże Narodzenie. A więc stacja dziesiąta znajduje się już w bazylice Grobu Pańskiego, mianowicie na Kalwarii w jej katolickiej części. Jest to stacja Jezus z szat obnażony. Również jedenasta stacja: Jezus przybijany do krzyża, znajduje się w tej części Kalwarii. Dwunasta stacja: Jezus na krzyżu umiera - znajduje się już w prawosławnej części Kalwarii. Trzynasta stacja: Zdjęcie z krzyża. Jezus złożony na łonie swej Matki - wyraża ją mały ołtarz Matki Bożej Bolesnej, znajdujący się na Kalwarii między katolicką i prawosławną częścią Kalwarii. I ostatnia, czternasta stacja, już przy kaplicy Bożego Grobu: Jezus do grobu złożony.

Ks. Alojzy Sitek

ZIEMIA ŚWIĘTA - JEROZOLIMA

Droga Krzyżowa
© o. Piotr Mędrak OFM, Lidia Sikora

 

Komentarze:
Dziękujemy za dodanie komentarza.
Komentarz czeka na akceptację moderatora.
BARDZO ŁADNE OBRAZY:)

X
   23 lipca
   Bł. Krystyn Gondek
   kapłan i męczennik z I Zakonu (1909-1942)

   Bł. Krystyn czyli Wojciech Stanisław Gondek urodił się 6 IV 1909 r. we wsi Słona w parafii Zakliczyn nad Dunajcem jako syn Jana i Julii z domu Cicha. Związany z franciszkanami z Zakliczyna, po szkole podstawowej podjął dalszą naukę w kolegium serafickim przy klasztorze Braci Mniejszych we Lwowie. Po szóstej klasie wstąpił do zakonu; został przyjęty do prowincji Matki Bożej Anielskiej i otrzymał imię Krystyn. Do nowicjatu w Wieliczce przybył 15 VIII 1928 r. Śluby czasowe złożył 26 VIII 1929 r., a wieczyste - 18 IV 1933 r. w Przemyślu i tam odbył również studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym. 21 VI 1936 r. został wyświęcony na kapłana w katedrze przemyskiej przez biskupa Franciszka Bardę. Został skierowany do pracy w Chełmie Lubelskim, a następnie do Włocławka, gdzie pełnił funkcję wikariusza parafialnego przy kościele franciszkanów.
   W czasie masowych aresztowań wśród duchowieństwa, w listopadzie 1939 r., w tym także bł. biskupa Michała Kozala oraz zamknięcia katedry i kościołów parafialnych we Włocławku, franciszkanów pozostawiono na razie w spokoju. W tej sytuacji zorganizowano duszpasterstwo parafialne, powierzając je trzem będącym na wolności franciszkanom; jednym z nich był o. Krystyn Gondek. Jednak 26 VIII 1940 r. wkroczyło do klasztoru gestapo i oznajmiono zakonnikom, że mają się udać do Niemiec na naukę języka, ponieważ Włocławek (Leslau) jest miastem niemieckim i obowiązuje tu język niemiecki. Miał zostać tu tylko przełożony o. Narcyz Turchan. Po przybyciu na gestapo zastali już tam ponad stu kapłanów diecezjalnych zwiezionych z diecezji włocławskiej i częściowo płockiej; wszyscy zostali aresztowani i wywiezieni do obozu przejściowego w Szczeglinie koło Poznania, a trzy dni później dużym transportem, liczącym prawie 500 duchownych, do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen koło Berlina. Stąd 12 XII 1940 r. wszyscy duchowni zostali przetransportowani do Dachau. Ojciec Krystyn otrzymał numer 22779. Wycieńczony dostał się na rewir. Przed pójściem do obozowego szpitala pożegnał się słowami: "Do zobaczenia w niebie!". Według kartoteki obozowej zmarł 23 VII 1942 r.
   Beatyfikował go w grupie 108 polskich męczenników z czasów II wojny światowej dnia 13 VI 1999 r. w Warszawie papież Jan Paweł II.
   Boże bogaty w miłosierdzie, wspominamy dzień zwycięstwa Twojego męczennika Krystyna, kapłana, któremu dałeś nieugiętą stałość w cierpieniach; otocz nas swoją opieką i wybaw od zasadzek nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
zamknij
Wyślij kartkę