Góra Alwernia (La Verna)

ŚLADAMI ŚWIĘTEGO FRANCISZKA Z ASYŻU
Góra Alwernia (La Verna)

© o. Piotr Mędrak OFM

   W 1213 r. Orlando Catani, hrabia Chiusi, podarował górę La Verna (Alwerna) św. Franciszkowi. Święty przebywał tu wielokrotnie. Było to ulubione miejsce modlitwy Świętego. 14 lub 15 września 1224 r. Franciszek otrzymał na Alwerni stygmaty.

   "Kiedy pozostawał w pustelni, która od miejscowości, gdzie jest położona, zwie się Alverna, na dwa lata zanim oddał duszę Bogu, ujrzał w widzeniu Bożym stojącego nad sobą mężczyznę, mającego jakby sześć skrzydeł, z rękami wyciągniętymi, a z nogami złączonymi, przybitego do krzyża. Dwa skrzydła unosiły się nad głową, dwa wyciągały do lotu, dwa wreszcie okrywały całe ciało. Gdy święty sługa Najwyższego ujrzał to widzenie, jak najbardziej zadziwił się, ale nie wiedział co ono miało dlań znaczyć. (...)
   I gdy tak nic pewnego nie pojmował z tej wizji, a jej nowość ogromnie zajęła mu serce, oto na jego rękach i stopach zaczęły ukazywać się znamiona gwoździ, jak to krótko przedtem widział nad sobą u męża ukrzyżowanego.(...)
   Także prawy bok, jakby przebity, miał podłużną bliznę, która często krwawiła."

   Widzenie człowieka o postaci ukrzyżowanego Serafina Tomasz z Celano, Życiorys pierwszy św. Franciszka
Komentarze:
Dziękujemy za dodanie komentarza.
Komentarz czeka na akceptację moderatora.
Nie dodano jeszcze komentarza.

X
   23 czerwca
   Św. Józef Cafasso
   kapłan z III Zakonu (1811-1860)

   Św. Józef Cafasso urodził się 15 I 1811 r. w Castelnuovo d’Asti (Włoch). Był mistrzem ks. Jana Bosko, kapłanem, który osiągnął wyżyny wzoru i przewodnika kleru turyńskiego. Nazywa się go "perłą kleru włoskiego".
   Przyszedł na świat w głęboko religijnej rodzinie wiejskiej. Pragnął być kapłanem, a przez to rozumiał całkowite poświęcenie się Jezusowi dla dobra ludzi. W 1833 r. przyjął święcenia kapłańskie. Studia teologiczne kontynuował w Turynie, w kolegium założonym przez ks. Alojzego Gualę. Potem sam w tymże kolegium wykładał retorykę i teologię moralną. Kroczył drogą idei św. Alfonsa Liguoriego. Stał się synem św. Franciszka, wstępując w szeregi III Zakonu.
   Wiele godzin przebywał w konfesjonale. Przybywały do niego rzesze penitentów; wątpiących, prowokatorów i szyderców. W konfesjonale i podczas odwiedzin chorych dokonywał wielu nawróceń.
   Ponadto był kapelanem więziennym w Turynie. Uważany i postrzegany jako "pogodny anioł", dla wszystkich miał zawsze dobre słowo. Towarzyszył skazańcom podczas egzekucji. Z tego powodu obdarzono go tytułem "święty skazańców" albo "święty szubienic".
   Dnia 23 VI 1860 r. mając 49 lat, umierał spokojnie i pogodnie ten, który był mistrzem i dobroczyńcą, mądrym nauczycielem i ojcem duchownym, ojcowskim spowiednikiem oraz patronem więźniów i skazanych.
   Papież Pius XII kanonizował go 22 VI 1947 r.
   Boże, Ty dla posługi ubogim i dla wychowania Twoich kapłanów udzieliłeś Twemu kapłanowi św. Józefowi ducha apostolskiego; spraw, abyśmy ożywieni tym samym zapałem miłowali tych, których on miłował, i żyli jego wskazaniami, które nam przekazał. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
zamknij
Wyślij kartkę