Galilea - Jezioro Genezaret. Kafarnaum

ZIEMIA ŚWIĘTA - GALILEA
Jezioro Genezaret. Kafarnaum

 

   JEZIORO GENEZARET, nazywane także Jeziorem Galilejskim, to piękne Jezusowe Jezioro, o którym rabini mówili: "Najwyższy stworzył siedem mórz, ale upodobał sobie Jam Kinneret" - czyli Jezioro Genezaret. Jezioro jest 21 km długie, 10 km szerokie i 50 m głębokie, położone w dodatku aż 212 m poniżej poziomu morza, a otoczone wieńcem zieleni. Jedyne miasto nad Jeziorem Genezaret to Tyberiada (nazwa od rzymskiego cesarza Tyberiusza), ulokowana głównie na stokach wzgórz. Za czasów Jezusa miasto było uważane, za nieczyste i pogańskie, założone na grobach. Obecnie jest ważnym ośrodkiem żydowskim i popularnym kurortem z wieloma hotelami, barami i restauracjami. Znajdują się tu plaże i ośrodki sportów wodnych.
   Pan Jezus przemierzał nieraz jezioro, które przecież nie wiele się zmieniło od tego czasu. Jest to Jezusowe jezioro. To ono, a także otaczające (wówczas gęściej zaludnione) wioski i miasta, były świadkami publicznej działalności Chrystusa. Przemierzając je, głosił radosną nowinę o zbawieniu, o Królestwie Bożym. Znad tego jeziora Jezus powołał apostołów, odrywając ich od dotychczasowych zajęć rybaków, bo stać się mieli odtąd rybakami ludzi (Mk 4,18-22). Mnóstwo też cudów dokonał Jezus na tym terenie (por. np. Łk 5,4; Mt 17,24; J 21,6; J 6,19; Mk 4,35). Jezioro Genezaret to najlepszy komentarz do Ewangelii i jedyne prawie miejsce w Palestynie, którego naiwna i prostacka kultura nie zniekształciła toporem i kielnią, chodzimy po tych samych co Chrystus lakach i skalach, cieszymy wzrok tym samym widokiem.
   Nad jednym z brzegów Jeziora znajduje się kibuc Ginosar, wraz z pięknym muzeum, w którym znajduje się autentyczna łódź rybacka, jaka była w użyciu w czasach Jezusowych. Łódź tę (wielkości 8,20x2,30 m) odkryto w 1986 r. podczas długo trwającej suszy i wyciągnięto z mułu dna jeziora.

   KAFARNAUM. Ważne to miejsce, jest miastem Jezusa, aż l6 razy imiennie wzmiankowane w Ewangelii. Dużo tu prawdziwych skarbów archeologicznych. Oczom naszym przedstawia się miasto ruin o wyraźnych zarysach ulic (jest nawet kamień milowy z czasów Hadriana z poł. II wieku, bo tędy wiodła Via Maris), mieszkań - a wśród nich domu Piotra, wyraźne ślady ośmiogonalnego kościoła bizantyjskiego i dobrze zachowanych ruin synagogi. Podziwiać trzeba, z jaką pieczołowitością i starannością gromadzi się tutaj wszelkie świadectwa tamtych czasów z pobliskich okolic, a to dzięki franciszkanom, stróżom tego sanktuarium i stróżom Ziemi Świętej w ogóle. Również tutaj rozważamy wydarzenia z czasów Jezusowych. Miasto to jest nam szczególnie bliskie, bo bliskie było sercu Jezusowemu. Tak często Ewangelie mówią o nim jako o mieście Jezusa, mieście Jego (Mt 9,1). Zresztą, po opuszczeniu Nazaretu Jezus osiadł właśnie tutaj, w Kafarnaum (Mt 4,13). Tu też nauczał najczęściej, zdziałał najwięcej cudów (por. np. Mk 1,32). Przede wszystkim tu uzdrowił teściową Piotra (Mt 8,14), sługę setnika rzymskiego (Mt 8,5-13), człowieka sparaliżowanego spuszczonego przez powałę dachu (Mk 2,1-12), wskrzesił córkę Jaira (Mt 9,18-26); uwolnił opętanego przez złego ducha (Mk 1,23), uzdrowił kobietę cierpiącą na krwotok (Mk 5,25). W pobliżu powołał na apostoła Lewiego-Mateusza, celnika. Zwiedzamy najpierw stosunkowo dobrze zachowane fragmenty synagogi żydowskiej. Nie jest to wprawdzie ta sama synagoga, w której Pan Jezus zabrał głos, bo pochodzi z IV w., ale zbudowana jest na wcześniejszej, może więc Jezusowej? W niej więc wygłosiłby Jezus tak ważną mowę eucharystyczną, mówiąc o chlebie życia (J 6). Tu też mogli Go odnaleźć ci, których dzień przedtem cudownie nakarmił chlebem i którzy chcieli obwołać Go królem. Kafarnaum stało się więc drugą ojczyzną Jezusa, a zarazem centrum Jego działalności misyjnej. Trzeba jednak dodać, że Kafarnaum oraz pobliskie Korozain okazały się wielce niewdzięczne Jezusowi. Przecież nigdzie nie dokonało się tak wiele cudów zdziałanych przez Zbawiciela. A jednak miasteczka te nie odpowiedziały na łaskę wiarą i nawróceniem, lecz zasłużyły na gorzki wyrzut: A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego...(Mi 11,23-24; Łk 10,15).
   Ośmiogonalna świątynia, zbudowana na wzór poprzedniej z czasów bizantyjskich, została wzniesiona na miejscu, gdzie poważna tradycja i rzetelna archeologia wskazują na dom Szymona Piotra, u którego Jezus znalazł schronienie, mieszkanie. Jakie to cudowne, że zbudowano tę świątynię na fundamentach domu Piotra, nie naruszając odkopanych ruin. Zarówno ołtarz jak i ławki usytuowane są amfiteatralnie wokół wykopalisk domu Apostoła, które poprzez szklaną posadzkę znajdują się w zasięgu wzroku uczestniczących w nabożeństwie.

Ks. Alojzy Sitek

ZIEMIA ŚWIĘTA - GALILEA

Jezioro Genezaret (Jezioro Galilejskie)

© o. Piotr Mędrak OFM

 

 ZIEMIA ŚWIĘTA - GALILEA

Kafarnaum
© o. Piotr Mędrak OFM

 

FRANCISZKAŃSKIE WYKOPALISKA W KAFARNAUM
© o. Jerzy Kraj OFM, o. Abraham Sobkowski OFM

   W starożytności Kafarnaum znajdowało się tuż przy głównej drodze łączącą Galileę z Damaszkiem (Via Maris). Ruiny Kafarnaum zostały kupione przez franciszkanów w 1884 roku. W 1905 r. rozpoczęte zostały tutaj pierwsze badania archeologiczne. W latach 1921-1926 kontynuował je o. Gaudenzio Orfali OFM. Przebadany został teren wokół antycznej synagogi oraz odkryta została bazylika bizantyjska. Od roku 1968 wykopaliska prowadzili o. Virgilio Corbo OFM i o. Stanislao Loffreda OFM. Pod mozaiką odkrytej wcześniej bazyliki znaleziono pozostałości domu św. Piotra Apostoła. W czasie następnych kampanii odsłonięto pozostałości zabudowy miejskiej z czarnego bazaltu. Odkrycia te przyczyniły się do lepszego poznania środowiska życia Chrystusa i Apostołów. Według ewangelii Jezus przebywał w Kafarnaum trzy lata, w czasie swej działalności publicznej. To tutaj miało miejsce powołanie Lewiego, uzdrowienie paralityka, sługi Setnika, wskrzeszenie córki Jaira (por. Mt 4,13; 9,1; Mk 1,16nn; 2,1nn; 5,21nn; Łk 7,1nn). O Kafarnaum piszą w swych pamiętnikach z podróży pątniczka Egeria (ok. 380) oraz Anonim z Piacenzy (570). Także dzisiaj kontynuowane są prace archeologiczne i konserwatorskie pod kierownictwem o. Stanislao Loffredy OFM.

Komentarze:
Dziękujemy za dodanie komentarza.
Komentarz czeka na akceptację moderatora.
Bogu niech będą dzięki za Franciszkanów i Ich trud w zachowaniu naszej kolebki chrześcijańskiej. Dzięki Waszej pracy mogłam bardziej podziwiać chociaż cząstkę tego gdzie bywał nasz Pan. dziękuję - zdjęcia są piękne i dobrze, że z opisem.
Dobra robota,ciesze sie ze dzialacie i piekne zdjecia

X
   23 lipca
   Bł. Krystyn Gondek
   kapłan i męczennik z I Zakonu (1909-1942)

   Bł. Krystyn czyli Wojciech Stanisław Gondek urodił się 6 IV 1909 r. we wsi Słona w parafii Zakliczyn nad Dunajcem jako syn Jana i Julii z domu Cicha. Związany z franciszkanami z Zakliczyna, po szkole podstawowej podjął dalszą naukę w kolegium serafickim przy klasztorze Braci Mniejszych we Lwowie. Po szóstej klasie wstąpił do zakonu; został przyjęty do prowincji Matki Bożej Anielskiej i otrzymał imię Krystyn. Do nowicjatu w Wieliczce przybył 15 VIII 1928 r. Śluby czasowe złożył 26 VIII 1929 r., a wieczyste - 18 IV 1933 r. w Przemyślu i tam odbył również studia teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym. 21 VI 1936 r. został wyświęcony na kapłana w katedrze przemyskiej przez biskupa Franciszka Bardę. Został skierowany do pracy w Chełmie Lubelskim, a następnie do Włocławka, gdzie pełnił funkcję wikariusza parafialnego przy kościele franciszkanów.
   W czasie masowych aresztowań wśród duchowieństwa, w listopadzie 1939 r., w tym także bł. biskupa Michała Kozala oraz zamknięcia katedry i kościołów parafialnych we Włocławku, franciszkanów pozostawiono na razie w spokoju. W tej sytuacji zorganizowano duszpasterstwo parafialne, powierzając je trzem będącym na wolności franciszkanom; jednym z nich był o. Krystyn Gondek. Jednak 26 VIII 1940 r. wkroczyło do klasztoru gestapo i oznajmiono zakonnikom, że mają się udać do Niemiec na naukę języka, ponieważ Włocławek (Leslau) jest miastem niemieckim i obowiązuje tu język niemiecki. Miał zostać tu tylko przełożony o. Narcyz Turchan. Po przybyciu na gestapo zastali już tam ponad stu kapłanów diecezjalnych zwiezionych z diecezji włocławskiej i częściowo płockiej; wszyscy zostali aresztowani i wywiezieni do obozu przejściowego w Szczeglinie koło Poznania, a trzy dni później dużym transportem, liczącym prawie 500 duchownych, do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen koło Berlina. Stąd 12 XII 1940 r. wszyscy duchowni zostali przetransportowani do Dachau. Ojciec Krystyn otrzymał numer 22779. Wycieńczony dostał się na rewir. Przed pójściem do obozowego szpitala pożegnał się słowami: "Do zobaczenia w niebie!". Według kartoteki obozowej zmarł 23 VII 1942 r.
   Beatyfikował go w grupie 108 polskich męczenników z czasów II wojny światowej dnia 13 VI 1999 r. w Warszawie papież Jan Paweł II.
   Boże bogaty w miłosierdzie, wspominamy dzień zwycięstwa Twojego męczennika Krystyna, kapłana, któremu dałeś nieugiętą stałość w cierpieniach; otocz nas swoją opieką i wybaw od zasadzek nieprzyjaciół. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
zamknij
Wyślij kartkę