TRZEJ TOWARZYSZE

Forum Franciszkańskiego Centrum Młodzieżowo-Powołaniowego "Trzej Towarzysze" w Chorzowie
Dzisiaj jest 20 kwietnia 2014, 20:24

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: celibat...
Post: 29 września 2006, 13:02 
wczoraj ogladalem film na hbo wieczorem... nie pamietam tytulu... rzecz dizla sie w seminarium w angli... jeden z ksiezy wypowiedzial sie w ten sposob ze kosciol katolicki umiera i trezba zniesc celibat... wiem ze to tylko film i jest to wyimaginowane ale dalo mi to powod do glebsze refleksji... chcialbym sie dowiedziec co wy sadzicie o zniesienu celibatu??


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 13:09 
Jestem za pozostawieniem celibatu. Więcej na ten temat napiszę później gdyż teraz czas mnie nagli.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 14:10 
Offline
Team OFM
Team OFM

Rejestracja: 30 kwietnia 2004, 13:49
Posty: 583
Lokalizacja: Rzym
Mariuszu, to napisz jakie masz refleksje na temat celibatu. Twoje wypowiedzi mogą być ciekawe. Najpierw napisz co myślisz ty, a potem zobaczymy co napiszą inni...
No i jeszcze jedno: zniesienie celibatu. Kierujesz tę kwestię do
a) księży?
b) zakonników?
c) panien?
d) kawaleró?
e) małżonków?

_________________
Avanti capitano!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 14:34 
otoz chodzi mi o to ze kazdy, nawet kaplan, chcialby sie spelnic w roli ojca... znam kilka osob (ksiezy) ktorzy dla kobiety zrzucili sutanne... wiem ze jest to naganne ale zakochanie to uczucie ludzkie... nic na to nie poradzimy ze jestesmy ludzmi... kazdy czlowiek ma chyba prawo do pozostawienia po sobie jakiegos sladu na ziemi (dziecka)... tak jak kazda kobieta ma w sobie wrodzona ceche zwana macierzynstwem tak mezczyzna ma taka sama tylko nazwana ojcostwem....
uwazam ze gdybysmy zniesli celibat dla osob duchownych znacznie wiecej bylo by kaplanow nie tylko w polsce ale i na swiecie... mozna by wtedy czesc z nich wyslac do afryki :) ... znacznie mnie bylo by odejsc od kosciola rzymsko katolickiego do innych kosciolow, np. zielonoswiatkowego... wydaje mi sie ze celibat jest tez pewnego rodzaju hipokryzja kosciola rzymsko katolickiego gdyz, takie jest moje prywatne zdanie, ksieza lamia go... podam przyklad ksiedza z mojej parafii ktory pewnego dnia wzial mape do reki podszedl do mnie i kolegi w zakrysti... wskazal palcem na mape i rzekl: a tu mam dom i swoja kobiete... inny przyklad... w tym roku z innej zarskiej parafi ksiadz zrzucil sutanne dla kobiety... byl on neoprezbiterem 9 m-cy a przez 2 ostanie miesiace potajemnie sie z nia spotykal... kazdy z nas z pewnoscia zna jeszcze inne przypadki lamania celibatu przez ksiezy... to byla mniej wiecej taka moja skrocona wersja tej glebszej refleksij...

gratuluje wszystkim tym ktorzy byli wstanie przeczytac to...


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 15:09 
Offline
Działacz Forum
Działacz Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 czerwca 2006, 12:09
Posty: 474
Lokalizacja: Zgodna z Wolą Bożą :)
Cytuj:
otoz chodzi mi o to ze kazdy, nawet kaplan, chcialby sie spelnic w roli ojca... znam kilka osob (ksiezy) ktorzy dla kobiety zrzucili sutanne... wiem ze jest to naganne ale zakochanie to uczucie ludzkie... nic na to nie poradzimy ze jestesmy ludzmi... kazdy czlowiek ma chyba prawo do pozostawienia po sobie jakiegos sladu na ziemi (dziecka)... tak jak kazda kobieta ma w sobie wrodzona ceche zwana macierzynstwem tak mezczyzna ma taka sama tylko nazwana ojcostwem....


To zalezy co dana osoba rozumie pod slowem "ojcostwo"...

_________________
O Piękności niestworzona, kto Ciebie raz pozna ten nic innego kochać nie może...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 15:50 
Offline
Działacz Forum
Działacz Forum

Rejestracja: 26 lutego 2006, 10:56
Posty: 402
Lokalizacja: Suszec
Mariusz pisze:
otoz chodzi mi o to ze kazdy, nawet kaplan, chcialby sie spelnic w roli ojca
to Twój osąd. Nie sądze ze każdy.
Mariusz pisze:
znam kilka osob (ksiezy) ktorzy dla kobiety zrzucili sutanne...
ile to jest kilka osób
Mariusz pisze:
kazdy czlowiek ma chyba prawo do pozostawienia po sobie jakiegos sladu na ziemi (dziecka)
tak każdy ma do tego prawo a kapłani z niego rezygnują.
Mariusz pisze:
uwazam ze gdybysmy zniesli celibat dla osob duchownych znacznie wiecej bylo by kaplanow nie tylko w polsce ale i na swiecie...
nie chodzi o ilość kapłanów
Mariusz pisze:
znacznie mnie bylo by odejsc od kosciola rzymsko katolickiego do innych kosciolow, np. zielonoswiatkowego...
odchodzą CI którym łatwiej będzie gdzie indziej gdyż wiara katolicka nie nalezy do łatwych.
Mariusz pisze:
wydaje mi sie ze celibat jest tez pewnego rodzaju hipokryzja kosciola rzymsko katolickiego gdyz, takie jest moje prywatne zdanie, ksieza lamia go
nie wolno tak uogólniać. bo nie wszyscy a nawet nie większość kapłanów.
Mariusz pisze:
celibat jest tez pewnego rodzaju hipokryzja kosciola rzymsko katolickiego
powtórzę za Janem Pawłem II- niema kapłaństwa bez celibatu.
Mariusz pisze:
zrzucil sutanne dla kobiety... byl on neoprezbiterem 9 m-cy a przez 2 ostanie miesiace potajemnie sie z nia spotykal.
czy jesteś pewien wydając taki osąd?

Celibat jest sprawą księży i duchownych. Oni się na niego godza dobrowolnie i nam świeckim nic do tego. Jako świeccy nie możemy krzyczeć-znieść celibat. to nie nasza sprawa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 15:57 
papaHanys pisze:
to Twój osąd. Nie sądze ze każdy.


tak moj osad... powinienes go uszanowac...

papaHanys pisze:
ile to jest kilka osób


jest to 6 ksiezy...

papaHanys pisze:
tak każdy ma do tego prawo a kapłani z niego rezygnują.


ja uwazam ze nie rezygnuja ale nie maja innego wyboru...

papaHanys pisze:
odchodzą CI którym łatwiej będzie gdzie indziej gdyż wiara katolicka nie nalezy do łatwych.


tu sie z toba zgodze...

[ Dodano: 29 września 2006, 15:58 ]
tak na marginesie to chcialbym uslyszec twoje zdanie na temat celibatu...


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 15:59 
Offline
Działacz Forum
Działacz Forum

Rejestracja: 26 lutego 2006, 10:56
Posty: 402
Lokalizacja: Suszec
Mariuszu, jak nie mają wyboru, przecież wstepuja do seminariów dobrowolnie, więc dla czego nie maja\wujścia. A Twoje osądy jak najbardziej szanuję, chodzi o to by swoich przemyslen nie podnosic do roli pewnikow wszech przyjetych

_________________
Per signum crucis de inimicis nostris libera nos, Deus noster.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 16:00 
Offline
Przyjaciel
Przyjaciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 1 stycznia 2006, 23:04
Posty: 1112
Lokalizacja: katowice
ja nie wiem co do konca myslec....wiem tylko tyle ze znam 2 ksiezy, ktorzy maja dzieci-->jeden z nich blizniaki, a jesli o drugiego to znam i jego dziecko i matke tego dziecka......wiec zgodze sie z Mariuszem ze sa tacy kaplani, a jesli chodzi kwesteie czy celibat zniesc...to kazdy powinien miec prawo do szczescia ale jesli mezczyzna/kobieta wstepuje do zakonu to powinien/powinna pamietac o tym, co jest jego podstawa i z czego rezygnuje wybierajac takie zycie....niestty jestesmy tylko ludzmi a czlowiek bladzi......to na razie by bylo na tyle

_________________
fides sine operibus mortua est


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 16:02 
papaHanys pisze:
Mariuszu, jak nie mają wyboru, przecież wstepuja do seminariów dobrowolnie


oki... wstepuja do seminariow dobrowolnie ale to juz zamyka im mozliwosc zalozenia rodziny...


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 16:18 
Offline
Przyjaciel
Przyjaciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2005, 15:37
Posty: 672
Lokalizacja: Chorzów
Ja mam takie zdanie, że celibat jest potrzebny...

Ksiądz, zakonnik ma zadanie duszpasterskie... I taki tylko przyziemny powód - kogo stawiałby proboszcz w swoim sercu wyżej - parafian czy pierworodnego syna? A przeciez jest on powołany do tego, by przede wszystkim troszczyć się o dobro parafii...

Poza tym nie rozumiem zdania, że gdyby zniesiono celibat, to byłoby więcej księży... Dziedziczne święcenia??
A jeśli ktoś by się zdecydował na kapłaństwo dopiero po zniesieniu celibatu... Ja nie potrzebuję duszpasterzy, którzy mają tak przyziemne zapatrywanie na to wszystko...

_________________
Tylko ty mnie dziś zrozumiesz...

moja droga
siostro
Klaro

co umiałaś być ubogą...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 17:28 
Offline
Przyjaciel
Przyjaciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2004, 22:43
Posty: 162
Lokalizacja: Gliwice
Dzieci, których ojcowie to zakonnicy/kapłani albo matki to siostry zakonne? Never ever! Komu wtedy mają rodzice poświęcić więcej czasu? Przecież nie mogą "pracować" w kościele określonej liczby godzin, a potem wracać do dzieci. A co z misjami - rodzina tu, ojciec/matka tam?
Pójście drogą służby Chrystusowi i przyjęcie habitu/sutanny, to według mnie oddanie się. Oddanie się CAŁKOWITE, tylko Jemu na własność. Nie - połowicznie Chrystusowi i wspólnocie, a połowicznie swojej założonej rodzinie.
Celibat jest chyba swego rodzaju poprzeczką. Kto nie jest w stanie nad nią przejść, może nie spełniłby się w roli kapłana - bo ważniejsza dla niego jest ziemska rodzina, niż bycie duszpasterzem, który wyrzeka się czegoś, dla swojego Niebieskiego szczęścia..tak ja to odbieram. A bez celibatu podejście do przyjęcia święceń mogłoby być trochę niepoważne, bo przecież "nie mam nic do stracenia, zawsze mogę wrócić do normalnego życia z żoną i dziećmi, tak jak było to do tej pory"..
Bóg przygotował każdemu inną drogę..inną drogą jest małżeństwo [w tym macierzyństwo i ojcostwo], a inną kapłaństwo.
To jak to, nagle ma być 2 w 1? ;-) Nie, nie..według mnie to nie tak. Kapłan poświęca się Bogu służąc w Kościele i wspólnotę kościelną mając jako swoje dzieci. A ojciec i matka poświęcają się wychowywaniu dzieci, tworząc tą wspólnotę Kościoła..

Heh..a w sumie to jak było w tej kwestii z Panem Jezusem? Najwyższym kapłanem....? ;) ;)

Oj, no nie wiem, nie wiem..takie moje małe zdanie, ale póki co nie do zmiany :))
Pozdrawiam ciepło
PaX


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 18:20 
Offline
Team OFM
Team OFM

Rejestracja: 30 kwietnia 2004, 13:49
Posty: 583
Lokalizacja: Rzym
cieszę się, że dyskusja sie rozwija na wielu płaszczyznach.
Zgaadzam się z tym, że każdy człowiek jest wolny i sam dobrowolnie wybiera swoją drogę życia; jeśli ktoś decyduje się na służbę wojskową, to z wszystkimi jej konsekwencjami.
Podobnie jest w seminarium czy zakonie. WSZYSCY kandydaci do kapłaństwa wiedzą jaki to rodzaj życia i rezygnują z tego daru, jakim jest ocjcostwo (czy też macierzynstwo w wypadku sióstr zakonnych). Dokonuje się tego dobrowolnie i nie można używać argumentu :"ja nie wiedziałem". To jest niepoważne. Poza tym należy zwrócić uwagę na to, iż decyduję się na taki rodzaj życia ze względu na Jezusa, a nie z powodów społecznych czy innych.
Ostrożnie z uogólnieniami!
Sprawa niewierności kapłańskiej jeśli chodzi o celibat jest zawsze aktualna, tak jak niewierność małżeńska.
To tak tylko kilka słów z doskoku...

_________________
Avanti capitano!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 20:25 
Offline
Przyjaciel
Przyjaciel
Awatar użytkownika

Rejestracja: 1 stycznia 2006, 23:04
Posty: 1112
Lokalizacja: katowice
zgadzam sie ze wszytskim co bylo tu powiedziane....bycie osoba duchowna sprawia,ze dabny czlowiek powinien na pierwszym miejscu stawiac dobro ludzi...parafian czy tez ludzi, z ktorymi ma do czynienia...wielu ludzi zwierza sie ze swoich problemow, rozmawia i ma zaufanie do kaplanow,ksiezy czy tez siostr zakonnych....osoba duchowna,ktora mialaby rodzine nie mialaby czasu na "te rzeczy".....
Anika pisze:
kogo stawiałby proboszcz w swoim sercu wyżej - parafian czy pierworodnego syna?

w takiej sytuacji proboszcz musialby rozgraniczyc kogo kocha bardziej, kto jest wazniejszy a przeciez wiadomo ze kaplan powinien kazdego czlwoieka traktowac w ten sam sposob

Mariusz pisze:
oki... wstepuja do seminariow dobrowolnie ale to juz zamyka im mozliwosc zalozenia rodziny...

jezeli decyduje sie na wstapienie to jest swiadomy tego co robi...wie jakie sa tego konsekwencje...i jesli jego powolaniem jest zycie w rodzinie to nie powinien wstepowac do zakonu czy tez seminarium

Sergio pisze:
Sprawa niewierności kapłańskiej jeśli chodzi o celibat jest zawsze aktualna, tak jak niewierność małżeńska.


zarowno lamanie celibatu jak i niewiernoisc malzenska jest grzechem.....jak juz wczesniej powiedzialam czlowiek jest tylko czlowiekiem i bez Boga bladzi dlatego nalezy sie modlic za ludzi,ktorzy gubia sie na swojej drodze

Mariusz pisze:
kazdy, nawet kaplan, chcialby sie spelnic w roli ojca...

jezeli chce sie spelnic w roli ojca to zakladam rodzine

a pozostawic po sobie "slad na ziemi"mozna na wiele sposobow

_________________
fides sine operibus mortua est


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2006, 22:06 
Offline
Team OFM
Team OFM

Rejestracja: 30 kwietnia 2004, 13:49
Posty: 583
Lokalizacja: Rzym
Dociekliwym polecam artykuł Polecam artykuł w Przewodniku Katolickim:
http://www.przk.pl/przewodnik.php?id_art=7048

_________________
Avanti capitano!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group